Smutne życie bogacza

Jaka_recepta_bogactwo_6636229

 

Co jakiś czas dzwoni do mnie nieznany numer z kuszącą i pobudzającą wyobraźnię wiadomością: „Dzień dobry, z tej strony Hubert Urbański z Milionerów…”. Bogactwo to wielka pokusa, pragnienie wielu z nas. Czasem  może i Tobie zdarza Ci się w duchu westchnąć, jak ubogi żyd Tewje : „Gdybym był bogaty…”. Wtedy wszystko było by inaczej.

Gdybym była bogata…ach! co to było by za życie! Raj na ziemi! Tyle moich codziennych trosk rozpłynęło by się jak we mgle, zniknęło bezpowrotnie! Opłaty za czynsz podnieśli? W sklepach drożyzna? Choroba? To już nie zabiera mi snu z powiek. Jestem materialnie bezpieczna. Stać mnie nie tylko na podstawowe potrzeby, zapewniające mi przeżycie od pierwszego do pierwszego, ale i na przyjemności, zaspokajanie swoich fanaberii, najróżniejszych zachcianek. Mogłabym w końcu spełnić to wszystko, o czym od dawna marzę: wycieczka do Dubaju, Ziemi Świętej, Meksyku, Japonii, Australii, Kanady…Lot balonem. Kurs nurkowania.Skakanie z bungee. Jazda konna. Dłuuugi urlop na Karaibach. Własna willa: Ogromny dom z jackuzzi, kątem do gry w bilard, piękną mahoniową biblioteką, ogromną sypialnią, pięknym ogrodem, gdzie spędzałabym popołudnia. …Ależ się rozmarzyłam! (…). To tylko kilka moich pragnień, wszystkich nie wyliczę, bo trochę ich jest. :). Ty, drogi czytelniku , zapewne też masz wiele swoich, równie ciekawych marzeń, które wciąż czekają na możliwość ich realizacji. :). I dziś właśnie będzie co nieco o bogactwie. A w zasadzie nie tyle o nim, co o jego wysokiej cenie, jaką często człowiek płaci w życiu…

Bogactwo bez wątpienia ma swoje plusy. Życie człowieka bogatego na pewno jest łatwiejsze, ciekawsze. Bogaty nie martwi się kolejką do lekarza. Uda się do prywatnej kliniki, a w razie czego wsiądzie w swój wypasiony samochód lub prywatny samolot , aby leczyć się za granicą. W innych krajach medycyna jest bardziej rozwinięta niż u nas. Być może lekarze w innym kraju znaleźli by sposób na moje całkowite wyleczenie? Tutaj, w Polsce, zmagam się z chorobą 36 lat, a lekarze po prostu bezradnie rozkładają ręce. Dalej: Bogaty ma lepszy kontakt z kulturą oraz rozrywką. Pokazy mody, różnego rodzaju towarzyskie imprezy, kluby, wernisaże , muzea, teatry, czy kina – stoją przed nim otworem. Człowiek biedny na takie przyjemności pozwolić sobie nie może. Zwykły Kowalski, z najniższą krajową – co najwyżej będzie korzystać z „okazji” , polować na ciekawe seanse z korzystną ceną. Ja dawno zrezygnowałam z sieciówek. Ale to, w jaki sposób zarabiają kina, to już zupełnie oddzielny temat… Bogacz jest wypoczęty. Z racji, iż śpi na pieniądzach – może urlopować się cały rok.To on decyduje dokąd, kiedy i czym pojedzie na wakacje. Nie liczy się z kosztami. Jedyne co może go ograniczać, to fantazja i ciekawość. Wspaniale!. Brzmi naprawdę super. Jednak każdy medal ma dwie strony. Bogactwo również. Czy bogacz może być nieszczęśliwy? Myślę, że nie tylko może, ale często jest. Pieniądze mają to do siebie, że łatwo jest stracić. Po drugie – nie wszystko da się kupić za pieniądze….

 

WADY BYCIA BOGATYM 

1# LUDZKA ZAZDROŚĆ/ZAWIŚĆ

Tacy już jesteśmy: zazdrościmy tym, którym powodzi się lepiej niż nam. Bardzo często taką osobę obgadujemy, oczerniamy, wydajemy sądy. Linczujemy. Wieszamy przysłowiowe psy. Przykładów jest wiele, można je niejednokrotnie znaleźć na portalach plotkarskich typu pudelek, gdzie co jakiś czas pod obstrzałem ludzkiego hejtu pada jakaś gwiazda. Niektórzy nawet posuwają się do robienia większych świństw. A wszystko to przez zazdrość…Niestety, taki jest jeden z ciężkostrawnych skutków ubocznych bogactwa. Trzeba mieć naprawdę silną psychikę, by się nie dać złamać przez takich wrednych krwiopijców, zazdrośników, czy hejterów.

2# Fałszywi przyjaciele

Nie bez powodu zwykło się mawiać, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. Bogatego człowieka otacza zazwyczaj wielu ludzi. Któż nie skorzystałby z bliższej znajomości z bogatą osobą? Będąc bogatym nigdy do końca nie wiadomo, kto faktycznie jest twoim przyjacielem, a kto kręci się wokół ciebie przez wzgląd na twój stan posiadania. Dopiero czas i traumatyczne wydarzenia weryfikują, kto zasługuje na miano przyjaciela….

3# Inne traktowanie

Ludzie bogaci są traktowani inaczej, niż reszta, która: nadskakuje im , traktuje  jak kogoś o wyższym statusie społecznym, komu trzeba się przypodobać, podlizać . Ale gdy się tylko się z bogaczem pożegna, nierzadko miesza go z błotem. Bardzo często ludzie ubożsi kopią dołki pod tym, którym wiedzie się lepiej. Są niezwykle obłudni. Często dobrze się przy tym kamuflują.

4# Samotność

Patrz punkt 2#. Jeśli w końcu bogaty przejrzy na oczy i pozna naprawdę, komu zależy na nim, a nie jego majątku , często zostaje sam. Milionerzy dochodzą do swoich majątków przez lata. Kosztem życia osobistego, znajomych, rodziny. Ich celem był finansowy sukces, dobrostan. Po latach, kiedy cel został osiągnięty, okazuje się, że prawdziwi przyjaciele których kiedyś mieliśmy opuścili nas, gdyż nie mieliśmy dla nich czasu…

5# Uzależnienie

Tak, od pieniędzy także można się uzależnić!. A nawet nie tyle od samych pieniędzy, co od doznań, które one dają. Drogi, dobry samochód,  którym po jakimś czasie się znudzi – można łatwo zastąpić  nowszym, droższym, lepszym.  Podobnie z ubraniami, biżuterią, rozrywkami. Pomimo zaspokojonej, drogiej  zachcianki –  człowiek bogaty nie potrafi się tym cieszyć jak dawniej. Uczucie radości zostaje wyparte przez frustrację. O wiele cenniejsza i zdrowsza jest umiejętność czerpania radości z tego, co ma się tu i teraz.

6# DEPRESJA I/ORAZ SAMOBÓJSTWA 

Ludzi sukcesu także dotyka depresja. Bogatym wcale nie jest tak łatwo, jak uważamy.  Wydaje się, że taki człowiek ma wszystko, a tak naprawdę nie ma niczego. Rodziny, prawdziwych wiernych przyjaciół, sensu życia. Przez lata odgradzał się od innych murem, owładnięty żądzą pieniądza. Presja sukcesu, trudności finansowe, stres wywołany pracą, obawy o utrzymanie godnego poziomu życia, lęk przed bankructwem, czy wreszcie strach przed odrzuceniem – to tylko kilka przyczyn, mogących wywołać depresję u takiej osoby. W Polsce dopiero od niedawna gwiazdy zaczęły otwarcie mówić o swoich problemach i bardzo się z tego cieszę. Może w końcu depresja przestanie być dla nas tematem Tabu, powodem naszego nieuzasadnionego wstydu. Może dzięki odwadze ludzi show – biznesu , w końcu przestaniemy udawać, że wszystko jest w porządku , podczas gdy w rzeczywistości nie chce nam się żyć?…

To tylko kilka przykładów  ciemnych stron bogactwa. Na nich poprzestanę, gdyż post przeradza się ku mojemu zdziwieniu w felieton. :D A zatem pora najwyższa na krótką puentę :

1488320977_2or0eh_600monwey

The following two tabs change content below.

Jo-An

Humanistka. Ciekawa świata. Pełna życia. Zakręcona. Uparta. Odważna. Wrażliwa. Czasem wredna, czasem urocza. Po przejściach. Technik ekonomista z zawodu. Amatorsko śpiewa. Kocha być wśród ludzi i dla ludzi. " Studiuję" teologię. Bloguję, bo lubię.

Ostatnie wpisy Jo-An (zobacz wszystkie)

11 thoughts on “Smutne życie bogacza

  1. Nie zrozumie bogaty biednego, ani biedny bogatego.

    Ja chyba jetem jakiś inny bo nie chcę być bogady przynajmniej nie materialnie.

    Dla mnie pieniądz to poprostu środek płatniczy i nie robię z niego bożka czy swojego życiowego celu.

    Każdego dnia i tak dziękuję życiu, że daje mi całą paletę doznań różnej maści.

    Mówią pieniądze szczęścia nie dają, ale lepiej jest płakać w nowym ferarri…. czy rzeczywiście bycie bogatym/zamożnym, jest jedynym istotnym celem, do którego większość tak dąży? Dla mnie to głupie patrzeć z zazdrościa na bogatego.

    Kiedyś spotkałem takiego pana co się chwalił tym i tamtym, piękny dom itd. co mniej zamożni patrzyli zawistnie złorzecząc itd. biedni oczekiwali żę im da, że się podzieli.

    spytałem go tylko o to co poświęcił i czy było warto?

    smutne było to, że jak zaczął wymieniać sam zauważył, że syn go nienawidzi, żona to pani do zapchania, a jego życie to w sumie symulacja, na lepszym komputerze.

    Mniemam, iż takich jest wielu, którzy wieczorem w pięknym domu stoją przed lustrem i widzą bryłę czegoś, a ich człowieczeństwo umarło już dawno.

    Co do biednych i twierdzenia, że trzeba im pomagać, że bogaty musi płacić. Dlaczego? Po to by dalej siedział pierdział na ławce?Wkurza mnie to niezmiernie, sami nic nbie zrobią ale od wszystkich by ciągneli jak tylko się da. Najlepiej naklepać 6 dzieci i krzyczeć , że nie stać na życie…

    1. Właśnie, Azariani. To jest to: nienawiść syna, oddalenie od żony, pustka… Takie życie można porównać do chodzenia po linie nad przepaścią… Czy naprawdę płacić aż taką cenę ?

  2. To, co wymieniłaś w wadach bycia majętnym ponad własne potrzeby, zdarza się również ludziom, którzy muszą liczyć się z każdym groszem.
    A pieniądze nie otwierają wszystkich drzwi, jak wynika z tekstu skopiowanego z demotywatorów. I nie kupisz za nie nieśmiertelności.
    Rzecz jasna lepiej pieniądze mieć, niż ich nie mieć. ;)

  3. Kiedyś panowała moda na wpisywanie się do pamiętników. W podstawówce (klasy 1-4), ktoś zostawił mi poniższy wpis:

    Za pieniądze kupisz wszystko
    Za pieniądze kupisz świat
    lecz nie kupisz ojca, matki
    nie kupisz młodych lat…

    bo na pewne rzeczy , na szczęście nie ma ceny. Są po prostu bezcenne.

  4. Nigdy nie chciałam być bogata – NIGDY. Żyłam skromnie ale wystarczało mi na swoje potrzeby. Do dziś materialistką nie jestem ale czasem lubię sobie sprawić przyjemność jakimś drobiazgiem. W moim życiu najlepiej bawiłam się kiedy nie miałam grosza ;)
    Wystarczy mieć tyle, żeby wystarczyło na godny poziom życia – i tak najważniejsze jest zdrowie. I miłość of kors ;)
    Niestety poznałam bogatych ludzi, którzy byli przy tym tak chytrzy i obrzydliwi w tej swojej żądzy pieniądza, że do dziś nie mogę w to uwierzyć. Smutne, że za pieniądze niektórzy ludzie są czasem w stanie zrobić wszystko.

  5. Czekałem aby w komentarzach zabrały głos osoby z czołowych lokat listy Forbes ale skoro milczą napiszę tak. Moja Droga spokojnie poradziłbym sobie z tymi wszystkimi zagrożeniami, więc bez obaw możesz mi wysłać jeszcze dziś jakąś siedmiocyfrową kwotę hehehe :-)
    Buziaki z Krainy Loch Ness :-)

    1. Ja tam wystrzegam się nadmiaru bogactw. Nie chciałabym będąc zamożnym człowiekiem odkryć, że wszyscy których określam mianem przyjaciela, są w rzeczywistości przyjaciółmi mojego portfela. To by mnie bolało najbardziej. Obłuda i jeszcze raz obłuda. Zresztą, raz się na przyjaźni wieloletniej przejechałam. Trudno zazdrościć komuś choroby, problemów finansowych, braku dachu nad głową, czy braku rodziny, pracy. Taki człowiek raczej na fałszywych przyjaciół miał nie będzie. Myślę nawet, że człowiek, który niewiele ma, bardziej doceni każde dobro i będzie dzięki tym trudnym doświadczeniom mądrzejszy i bogatszy życiową mądrością, niż niejeden bogaty. Nadmiar pieniędzy często przewraca ludziom w głowach…witam Cię Szczurku w moich skromnych progach i kłaniam się nisko. Może tak kawy? :) Właśnie parzę…:)

  6. No to się zastanowiłam i…dla mnie liczy się to wszystko, co wypisane na obrazku demotywatorów :)
    po jednej i drugiej stronie. To tak jakby zastanawiać się nad dylematem; być czy mieć?

  7. Ja w nich nie zagram nawet wtedy, gdyby osobiście zapukał do moich drzwi :D Ale jego autograf na pamiątkę wziąć bym mogła. :) Jestem chomikiem – kolekcjonuję wspomnienia, w różnej postaci. :) przez co w biurku mam istny Meksyk :D

  8. Masz duzo racji i na pewno nie jeden bogacz by się z Tobą zgodził. Jednak żadne z nas bogaczem nie jest, więc możemy jedynie osądzać z naszego punktu widzenia. Może bogacze też sobie piszą o nas takie teksty? Haha :D Gdyby przyszło mi mieć fortunę, to wtedy mialabym porównanie. Pieniądze nigdy nie były moim priorytetem, więc mam nikłe szanse na sprawdzenie, co się dzieje po tamtej stronie :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>