WARTO PRZECZYTAĆ

 

bez-rak-bez-nog-bez-ograniczen-b-iext34505035

1. Bez rąk bez nóg, bez ograniczeń - historia Nicka, wspaniałego człowieka pokazująca, jak życie ludzkie jest piękne, a wszelkie przeszkody na które napotykamy – stawiamy sobie sami. Zawstydza tych, którzy nie potrafią cieszyć się życiem. Podnosi na duchu złamanych. Wlewa nadzieję i wiarę. Motywuje. Inspiruje. Warto.

” Przeciwności, z którymi musimy się zmierzyć, często sprawiają, że stajemy się silniejsi. A to, co dziś wydaje się stratą, jutro może okazać się zyskiem”

„Nie znamy przyszłości, możemy jedynie wyobrazić sobie jej zarys. Ale Bóg wie,jak potoczy się nasze życie, zaś nadzieja jest Jego darem dla nas – jest oknem przez które spoglądamy w przyszłość.”

„Czasami jesteśmy już o włos od osiągnięcia wymarzonego celu, jednak w ostatniej chwili coś się nie udaje. To jednak nie powód, by się poddać. O porażce można mówić dopiero wtedy, gdy rezygnujemy z podjęcia kolejnej próby.”

„Jeśli sam nie doświadczasz cudu, bądź cudem dla innych!;”

„Istnieje wiele rodzajów upośledzenia gorszych niż brak rąk i nóg – należy do nich strach. Nie można być człowiekiem szczęśliwym i spełnionym, jeśli strach paraliżuje nas, gdy tylko mamy podjąć ważną decyzję. Strach podcina skrzydła i nie pozwala nam w pełni wykorzystać naszego potencjału.”

„Upadnij siedem razy, wstań osiem! ”

„Oficjalnie jestem niepełnosprawny, lecz czuję się pełnowartościowym człowiekiem, a brak kończyn uznaję za okazję do zrobienia czegoś dobrego dla tego świata. Niepełnosprawność daje mi wyjątkową szansę dotarcia do wielu potrzebujących. Ty też zmagasz się z różnymi wyzwaniami i nie jesteś idealny, ale jesteś doskonałą wersją siebie! ”

 

d714712

2. Życie na pełnej petardzie – ks. Jan Kaczkowski – szczerze i do bólu o sobie, rodzinie, swoim powołaniu, pracy w hospicjum, swoim raku, cieniach i blaskach Kościoła.

„Marnujesz miłość, kiedy o nią nie dbasz.”

„(…) Bo jeżeli drugą osobę kocham miłością prawdziwą, nieegoistyczną i utylitarną i w pierwszej kolejności zależy mi na jej dobru, to nie jestem w stanie wyrządzić jej krzywdy i rzeczywiście w tej miłości można robić, co się chce. Wówczas nigdy tym drugim nie pogardzimy, nie potraktujemy go przedmiotowo.”

„Nie da się uciec od myślenia o własnej śmierci, będąc śmiertelnie chorym. Zresztą ze śmierci trzeba żartować, bo gdyby śmierć była śmiertelnie poważna, to by nas zabiła.”
„Okładajmy ludzi krzyżem po głowie, to z pewnością się przebudzą i z radością powrócą na łono świętego Kościoła.
Ani prawdą, ani przykazaniami, ani krzyżem, nawet w najlepszych intencjach, nie można nikogo chłostać, Ludzie mają prawo nie rozumieć Kościoła. Nawet im się poniekąd nie dziwię.Ale to ja mam być czytelnym znakiem, to ja mam im coś pokazywać, a nie wstrząsać i pouczać. Nie tędy droga.”

„W moim odczuciu właśnie o to chodzi. By pokazać wszystkim, którzy decydują się na współżycie, że najważniejsza jest ta trzecia osoba, której wprawdzie jeszcze nie ma, ale może się pojawić i ma prawo do tego, by była poczęta chciana, akceptowana i kochana.”

„Mamy trzy rodzaje godności: godność osobową, godność osobistą i godność osobowościową. Godność osobowa jest niezbywalna. Odnosi się do samego faktu, że ktoś jest człowiekiem. Godność osobista to ta, wypracowaliśmy sobie przez całe życie. Można je przekreślić jednym ruchem… godność osobowościową sami sobie przyznajemy, kiedy patrzymy w lustro i widzimy siebie jako przyzwoitego człowieka…” – o aborcji.

 

99904461539

3. Szału nie ma – jest rak – ks. Jan Kaczkowski o cierpieniu, o tym , jak zmagał się z rakiem, który niestety go pokonał

„(…) warto mieć świadomość i zgodzić się na to, że niektóre osoby pojawiają się na danym etapie naszego życia po to, byśmy lepiej sami sobie w życiu radzili, byli bardziej samodzielni i niezależni. (…) ta obecność w pewnym momencie intensywna, może później osłabnąć. I to jest nie tylko naturalne, ale także zdrowe.”

„Dzieci powinny chorować i umierać w swoich domach – to dla nich najlepsze miejsce na przeżycie własnej śmierci. Widziałem kiedyś ojca, który nosił swojego małego synka przytulonego częściowo do piersi taty, a częściowo opartego na jego ramieniu – bo tylko w tej pozycji mniej go bolało – a ten ojciec gładził go po pleckach i spokojnym głosem mówił: „Już możesz, Błażejku. Już możesz”. Twarz miał zmartwiałą od cierpienia, ale głos spokojny – on pozwalał swojemu wyniszczonemu rakiem synkowi odejść. I ten umęczony bólem malec westchnął i odszedł w ramionach ojca – jak ptaszek. Dzieci umierają jak ptaki.”

„Mówię absolutnie poważnie – przytulanie i tego rodzaju czułe gesty okazują się (…) bardzo pomocne. Kłopot w tym, że my nie tylko ich nie doceniamy, ale często nie potrafimy ich okazywać. Bliskości nie można się nauczyć, nie ćwicząc jej. A niestety, ten rodzaj ćwiczeń wciąż jest bardzo trudny dla dużej części facetów.(…)”

gffff

4. Tabletki z krzyżykiem – Szymon Hołownia

Jeśli Bóg jest Ojcem, kto jest Matką? Czy ryby też utonęły w potopie? A gdyby Piłat nie skazał Jezusa? Kiedy będzie koniec świata? A jeśli Obcy to nie katolicy? Czym różni się dusza od karty SIM?Takie pytania i wiele innych, równie intrygujących, stawia w swojej książce Szymon Hołownia. Dotyczą historii biblijnych, śmierci i życia pozagrobowego, dogmatów katolickich i wielu innych rzeczy. Podobne pytania zadaje sobie także wielu chrześcijan, choć czasem wstydzą się do tego przyznać.

„Tabletki z krzyżykiem. Pierwsza pomoc w lękach związanych z Bogiem, końcem świata, czyśćcem i duchami”   to książka niezwykła i oryginalna na polskim rynku literatury religijnej. Pokazuje, że o sprawach związanych z religią można pisać współczesnym językiem, w sposób lekki i dowcipny, a zarazem z głębokim zaangażowaniem. Książka dla tych, którzy oczekują, aby Kościół nadążał za zmianami zachodzącymi we współczesnym świecie. Ci, którzy już sporo wiedzą na tematy religijne, także na pewno dowiedzą się czegoś nowego. „Tabletki z krzyżykiem” jednych rozbawią, innych zaskoczą, niektórych nawet oburzą, ale na pewno nikogo nie pozostawią obojętnym! :)

 

The following two tabs change content below.

Jo-An

Humanistka. Ciekawa świata. Pełna życia. Zakręcona. Uparta. Odważna. Wrażliwa. Czasem wredna, czasem urocza. Po przejściach. Technik ekonomista z zawodu. Amatorsko śpiewa. Kocha być wśród ludzi i dla ludzi. " Studiuję" teologię. Bloguję, bo lubię.

Ostatnie wpisy Jo-An (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>